Od małego uwielbiałam zwierzaki. Długo z rodzeństwem błagałam, aby
rodzice kupili nam np. pieska, świnkę morską. W końcu ulegli. Najpierw
zaopatrzyliśmy się w rzeczy niezbędne dla zwierzaka, gdy wszystko było
gotowe moja siostra poszła do zoologicznego wybrać jakiegoś świniaka. Po
paru miesiącach kupiliśmy następnego. Po upływie dwóch lat zachciało
nam się pieska. Znów nie było łatwo, lecz zwyciężyliśmy. Wybraliśmy
pięknego, biszkoptowego labradora. Dwa lata temu na urodziny dostałam
chomika. Jak niektórzy sobie pomyślą: mamy w domu prawdziwe zoo ^-^.
Niestety wyskakuje jakiś błąd i zdjęcia dodam w następnym poście.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń